poniedziałek, 31 marca 2014
Rozdział 2
Gdy kończyłam zadanie z matematyki zadzwoniła do mnie Nelly z informacją że idziemy na imprezę do jakiegoś chłopaka z naszej klasy. Na początku nie chciałam się zgodzić, ale uległam namową Nel. Po schowaniu książek do torby zaczęłam się przygotowywać.
- Co robisz? – do pokoju wszedł Mike.
- Szukam ubrania na imprezę. – powiedziałam wyrzucając z szafy wszystkie ubrania.
- Idziesz z Nelly ?
- No raczej. A co cie to tak wszystko interesuje? Co?
- Chyba też pójdę. Załóż to. - położył na łóżku wybrane rzeczy.
- Jesteś pewien ? Ta sukienka nie jest za krótka ? - spytałam.
- Jest idealna. Do zobaczenia wieczorem. – wstał i ruszył w stronę drzwi.
- A od kiedy ty się znasz na modzie? – zapytałam.
- Wiem w czym ci jest ładnie.
I już go nie było. Po pół godzinie byłam gotowa. Efekt był taki:
Zbiegłam po schodach do salonu. Mojego brata już nie było. Czyli był już na miejscu. Po kilku minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. To była Nelly.Wyglądała cudownie:
- Pięknie wyglądasz. - powiedziałam uśmiechając się.
- Ty lepiej, ale dziękuje. – odpowiedziała wsiadając do taksówki.
- Wiesz gdzie mieszka ten chłopak ?
- Tak naprawdę, to nie jeden chłopak organizuje imprezę tylko pięciu. - powiedziała podając karteczkę z adresem taksówkarzowi.
- Pięciu ?! - Nelly przytaknęła.
Coś czuję, że będzie bardzo ciekawie. Po nie całych dziesięciu minutach stałyśmy przed wielką willą. Wzdłuż chodnika było już pełno samochodów.
Dom pękał w szwach i cały się trząsł u fasady. W środku było już pełno osób po kilku piwach. Salon był ogromnych rozmiarów. Tańczyli tam ci którzy byli jeszcze w stanie utrzymać się na nogach. Po kątach były całujące się pary. Na fotelu ktoś już spał. Drzwi do kuchni były szeroko otwarte. Tam też znajdował się barek a za nim nie kto inny jak Mike i czwórka chłopaków z One Direction. Teraz rozumiem dlaczego Nelly tak bardzo zależało, aby być na tej imprezie.
- Co pijecie? – zapytał się Mike.
- Co kol wiek – odpowiedziała moja przyjaciółka nie spuszczając wzroku z jej idoli.
- A ty? – zwrócił się do mnie.
- Coś mocnego.
Po chwili wypiłam całego drinka. Ruszyłam z Nelly na parkiet. Akurat leciała moja ulubiona piosenka "House Party" więc byłam w swoim żywiole.
Po kilku minutach Nelly pociągnęła mnie za rękę w stronę jakiegoś stołu. Z błyskiem w oczach zaczęła się uśmiechać i co chwile spoglądać na stół.
- Nie zrobisz tego. – próbowałam przekrzyczeć muzykę.
- Owszem zrobię a ty razem ze mną.
- Nieee.
Poczułam czyjeś dłonie na moich biodrach i zaraz po tym widziałam ludzi z góry. Na dole stał Mike ze znajomymi i bili nam brawo. Zaczęłyśmy tańczyć i się wygłupiać. Chwile później wszyscy przyłączyli się do klaskania. Nie mogłam w to uwierzyć że tańczyłam na stole na imprezie One Direction. Obiecuję, że nigdy więcej nie tknę alkoholu.
Gdy razem z Nelly byłyśmy już zmęczone poszłyśmy do kuchni, bo tam można było spokojnie porozmawiać, posiedzieć. Stałyśmy koło okna i rozmawiałyśmy. Opowiedziałam jej co się wydarzyło wczoraj.
- Piękności moja. – zawołał Mike, ja się uśmiechnąłem – to jest Zayn, ale chyba go kojarzysz.
- Lucy. – wyciągnęłam dłoń w jego stronę, a on ją delikatnie pocałował. O.Boże. Czułam jak moje policzki się zarumieniły.
- Cześć. – spojrzałam w jego oczy, co było błędem ponieważ nie mogłam przestać.
Po przedstawieniu Nelly, Zayn poszedł do swoich przyjaciół z moim bratem.
Więcej razem nie rozmawialiśmy.
Rozmawiałam z Nelly, a właściwie to ona gadała, a ja przytakiwałam, ponieważ ukradkiem spoglądałam w kierunku Mulata. Gdy nasze spojrzenia się skrzyżowały zarumieniłam się i odwróciłam głowę.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Chciałam bardzo podziękować za komentarze pod poprzednim rozdziałem :*
Co sądzicie o tym rozdziale ? Podoba się ? Kolejny rozdział prawdopodobnie dodam w sobotę lub niedzielę :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Wspaniały rozdział *----* Nic dodać nic ująć :D <3
OdpowiedzUsuńA ja dalej przed oczami mam Sel -.- ygh ._.
Czekam na nexta <3333
<3
OdpowiedzUsuńsuper . czekam na następny (a tu mój blog ): http://zaynmalikopowiadanieoonedirection.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńświetny rozdział *.* tak jak poprzedni <3
OdpowiedzUsuńbłagam pisz szybciej kolejne bo się wciągnęłam :D ^^
Ktoś się zakochał ^^ Lucy na stole <3 Czemu ja tego nie widziałam!?
OdpowiedzUsuńRozdział Boskii!
/http://hey-im-a-witch.blogspot.com/