sobota, 12 kwietnia 2014

Rozdział 7


Wczoraj zadzwonił do mnie Jake z propozycją pójścia do kina. Z chęcią się zgodziłam, bo nie miałam planów na sobotę. Nelly po południu jedzie gdzieś z rodzicami, a do Mike'a przychodzą chłopaki.
- A co się stało, że idziesz na randkę? – zapytała się Nelly kiedy szykowałam się do wyjścia.
- To nie jest randka.
- Tylko co ?
- Zwykłe spotkanie. – powiedziałam spokojnie.
- No nie wiem. A na co idziecie?
- Nie wiem.
- Mogę się założyć, że coś romantycznego – już tego nie komentowałam. Pokręciłam tylko głową i dalej kończyłam lekki makijaż. Spojrzałam na swoje odbicie w lustrze. Nie jest nawet tak źle. 




- A ty kiedy zamierzasz zacząć chodzić na randki ? – odwróciłam się w jej stronę zakładając czarną marynarkę z podwiniętymi rękawami.

- Nikt się mną nie interesuje. – podeszła do okna.
- A Niall ? – spojrzała na mnie pytającym wzrokiem. – No nie patrz tak na  mnie. Wiem, że ci się podoba. Spróbuj zrobić coś, żeby cię zauważył i zapamiętał.
- No nie wiem. - westchnęła.
- Ale ja wiem. I jak wyglądam? – podniosłam się z krzesła i odkręciłam się wokoło.
- Wyglądasz bajecznie. – usłyszałam głos Mike'a zamiast mojej przyjaciółki.
- Dzięki.

Razem zeszyłyśmy na dół w momencie gdy ktoś zadzwonił do drzwi. Jak się okazało był to Jake. Miał na sobie biały t-shirt, a na nim rozpiętą koszulę w czerwono - czarną kratkę z podwiniętymi rękawami i czarne rurki. Wyglądał genialnie. 
- Pięknie wyglądasz. - szepnął mi do ucha, gdy szliśmy do jego samochodu. Czułam jak moje policzki się zarumieniły. Otworzył mi drzwi od strony pasażera, po czym zajął miejsce kierowcy.
Pojechaliśmy do kina. I jednak Nelly miała racje, na komedie romantyczną. Nie przeszkadzało mi to, bo to nie była żadna randka. Oboje się śmialiśmy, ale chyba tylko ja uroniłam łzę w kilku momentach. Po kinie chcieliśmy wybrać się na mały spacer, ale zaczęło padać.
- Czekamy czy biegniemy do pizzerii ? – zapytał kiedy staliśmy pod daszkiem przed kinem.
- A co proponujesz ?
- Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. – powiedział i nie czekając dłużej złapał mnie za rękę i zaczęliśmy biec do pizzerii która była oddalona od kina o kilkanaście metrów.
Przez cały bieg się śmialiśmy. W środku były zajęte prawie wszystkie stoliki, ale znaleźliśmy jeden dwuosobowy w mało widocznym miejscu. Zajęliśmy miejsca i zamówiliśmy. Spojrzałam na Jake'a  który bacznie mi się przyglądał. Przez chwile zastanawiałam czy mi się tusz nie rozmazał.
- Mam coś na twarzy, że tak mi się przyglądasz ?
- Nie. Wszystko w porządku. – zapewnił mnie.
- To czemu mi się przyglądasz ?
- Bo jesteś śliczna. - po raz kolejny moje policzki oblały się rumieńcem.
Kelnerka przyniosła nasze zamówienie. Zajęłam się pizzą i uśmiechami do niego.
Wracając do domu nie rozmawialiśmy. I na szczęście przestało już padać. Szczerze to nie przeszkadzała mi ta cisza. Kiedy zatrzymał się koło mojego domu, zauważyłam, że w salonie momentalnie zgasło światło. To pewnie chłopaki siedzą i czatują.
- Świetnie się bawiłam. – odwróciłam się do niego.
- Ja również.
- Dziękuje za miły wieczór.

- Cała przyjemność po mojej stronie.
- To w takim razie do zobaczenia. – chciałam już wyjść z samochodu kiedy złapał mnie za rękę. Spojrzałam na niego.
- Do zobaczenia .– lekko musnął moje usta. Z uśmiechem wyszłam z samochodu.
Do domu weszłam po chichu, tak żeby mnie chłopaki nie usłyszeli. I tak jak myślałam Mike i Zayn czatowali przy oknie. Byli tak zajęci podglądaniem, że nawet nie zauważyli jak weszłam do salonu. Zapaliłam światło, a oni odskoczyli od okna jak oparzeni.
- Czekacie na kogoś ? – zapytałam.
- Nie. – odpowiedzieli jednocześnie. Podeszłam do stolika przy którym grali w karty.
- Mogę się przyłączyć ? – zapytałam
- Jasne. Chcesz piwo ? – zapytał się mój braciszek. Kiwnęłam głową na znak zgody i zaczęliśmy grać.
Graliśmy we wszystkie możliwe gry jakie tylko umiałam. Udało mi się raz wygrać.

Gdy znudziło mi się granie w karty to pobiegłam do łazienki pod prysznic. Chłodna woda pozwoliła mi się odprężyć, ale nie tak bardzo jak bym tego chciała. Prysznic trochę mnie otrzeźwił. Założyłam pidżamę i usiadłam na fotelu otwierając kolejny list, który znalazłam wczoraj w książce. 
" Chociaż myślisz, że mnie znasz i o mym życiu dużo wiesz,
i choć znamy się tak krótko, to ty także tego chcesz,
swym dotykiem sprawiasz, że odchodzi każdy ból.

Jesteś dla mnie jak mój Anioł Stróż. " 

*perspektywa Zayna*
Już drugi raz nocuje z nią pod jednym dachem. Przyznam, że zrobiłem się zazdrosny po tym jak się dowiedziałem, że jest na randce. Mile mnie zaskoczyła kiedy do nas dołączyła żeby zagrać z nami w karty. Myślałem, że odmówi wypicia picia, ale ona ponownie mnie zaskoczyła i wypiła.
Zimny prysznic otrzeźwił mnie do samego końca. We krwi na pewno był alkohol, ale ja nie czułem jego działania. Leżałem na łóżku i znowu obracałem się z boku na bok. Nie mogłem tak po prostu usnąć z myślą, że obok jest tak cudowna dziewczyna. Podniosłem się na palcach udałem się do kuchni. Wracając do pokoju zauważyłem, że u niej w pokoju świecie się światło. Z ciekawości zajrzałem. Nie spała. Siedziała na fotelu tyłem do drzwi. Powoli do niej podszedłem. Przez ramie widziałem, że czyta list ode mnie. Uśmiech sam wpełzał mi na usta.
- Nie możesz spać ? – zapytałem cicho żeby jej nie wystraszyć. Spojrzała na mnie swoimi pięknymi, brązowymi oczami.
- Tak wyszło. – odpowiedziała. Schowała list do biurka. – A ty czemu nie śpisz ? 

- Mam powiedzieć prawdę czy coś wymyślić ?
- Prawdę. – odwróciła się w moją stronę.
- Bo nie mogłem przestać o tobie myśleć. – powiedziałem patrząc się w jej oczy. W jej oczach zaiskrzyły wesołe iskierki. Miałem wrażenie, że właśnie takiej odpowiedzi się spodziewała.
- I co takiego o mnie myślałeś ? – zrobiła krok w moją stronę.
- To, że masz cudowne oczy i wspaniały uśmiech. – również zrobiłem krok w jej stronę. Była już na wyciągnięcie ręki.
- Kontynuuj. – powiedziała szeptem.
- Czuje się wspaniale w twoim towarzystwie, mógłbym cie trzymać w ramionach cały czas. - powiedziałem zgodnie z prawdą.
Zbliżyłem się do niej na tyle blisko abym mógł ją wziąć w swoje ramiona. Chwile gładziłem ją po włosach które spływały po ramionach. Schyliłem się i delikatnie ją pocałowałem. Zrobiłem to tak delikatnie, że przez chwile się zastanawiałem czy ją pocałowałem. Nie miałem kiedy się nad tym zastanawiać, bo ona odwzajemniła pocałunek mocniej niż bym się tego spodziewał. Całowaliśmy się tak jak by miał by to być nasz ostatni pocałunek. Tej nocy na pewno będzie ostatni. Pragnąłem jej coraz więcej. Oderwałem się od niej.
Miała słodkie rumieńce na twarzy.
- Nigdy nie chowaj tych rumieńców. - pogładziłem ją delikatnie palcami po policzku.
- Ale...
- Mnie się one podobają. - ponownie ją pocałowałem.

Do pokoju obok wróciłem w siódmym niebie. Nigdy nie byłem tak szczęśliwy w towarzystwie żadnej innej dziewczyny. Żadna inna dziewczyna nie dała mi tyle szczęścia co ona. Uśmiech na jej twarzy sprawia, że na moim sercu topnieją wszystkie lody. Tulić ją w ramionach mogę bez przerwy. 
Dał bym wszystko żeby darzyła mnie takim samym uczuciem jak ją.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję za komentarze i wyświetlenia :)
Podoba się rozdział siódmy ?  

6 komentarzy:

  1. CUUUUUUUUDOOOOOOWNYYYYYY *-* mjfkefejmknfnjkrf *-* Tak się cieszę, że Zayn w końcu jej to powiedział <3
    Od słów " Mam powiedzieć prawdę czy coś wymyślić ?" uśmiech gościł na mojej twarzy :) <3 Ale jeszcze jest Jake xD No ciekawe którego wybierze :3 <3 Czekam na nexta *o*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeeej, jakie cudo :* Ten Jake też jest fajny <3 Trudny wybór przed nią ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudooooooooo<3333333
    Jednym tchem przeczytałam twoje wszystkie rozdziały :)Są cudowne :) Powiadamiaj mnie o rozdziałach :) I jeśli chcesz to zaglądaj czasem i do mnie : http://niepelnosprawna-dziewczyna.blogspot.com/ i http://kill-our-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejejku! Pocałowali się. Kocham, kocham, kocham, kocham!!!
    Kocham.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och! Ahh! Zayn Zayn! Uwielbiam go! Te listy są boskie i do końca rozwiązania zagadki myślałam kto by to mógł pisać :-)
    Świetne opowiadanie naprawdę wyciągnęłam się czytając go :-D
    Już nie mogę się doczekać kolejnych xd czekam!

    Dzisiaj założyłam bloga z imaginami, więc jeśli masz ochotę to zapraszam :-)
    http://1dforeverimaginy.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest świetny! Oczywiście, że się podoba! Nie mogę doczekać się następnego <3

    Zapraszam także do mnie :**
    http://onlyyoucanchangeme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń